Dowcipy
Mąż pyta:
- Jaka jest dzisiaj pogoda?
- Skąd mogę wiedzieć? Przecież jest straszna mgła i nic nie widać!
Do naczelnika więzienia przyszła żona jednego z więźniów (niestety, blondynka):
- Panie naczelniku, mam prośbę. Czy mógłby pan skierować mojego męża do jakiejś lżejszej pracy? Wygląda na zupełnie wyczerpanego.
- Ależ, co pani mówi? Przecież on pomaga nam prowadzić dokumenty w kancelarii.
- No tak, ale w nocy kopie jakiś tunel...
Blondynka mówi do blondynki:
- Weź się w garść!
- Mam za małą!
W pewnym mieście wynaleziono skuteczną maszynę do wykrywania kłamstw.
- Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Kazio w szkole.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz cala klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Kazio pojawia się na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiała?- pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała...
- A gdzie ona jest?
-W Danii...
Na lekcji dzieci mówiły jakie znają waluty. Jasiu powiedział, ze zna 'razy'.
- Nie ma takiej waluty Jasiu - upiera się pani.
- Jest, bo jak siostra wróciła z wycieczki do Turcji, to ojciec ja zapytał ile dala za ten sweterek, a ona powiedziała, ze dwa razy.
Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Sw.
Minęły trzy lata, facio słyszy dzwonek do drzwi, patrzy przez wizjer - nikogo nie ma, otwiera a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi:
- Ty koleś, to przed chwilą to co to kurna miało znaczyć ???
Syn wrócił do domu
dowcipy samymi dwójami na świadectwie Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bal się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel.
hlds na windows amortyzatory vw golf Czarownica asfaltowa ciekawie stwierdza nieprzyzwoite karteczki.